Sunday, November 18, 2012

hasior

.


zapamietalam te wielkie zęby w juz dziecinstwie.
mam trzy latka, trzy i pol.
ulewa wlewala sie przez okno samochodu,
a my mielismy isc do Doliny Pieciu Stawow
i zapewne poszlismy, bo "duzi" nigdy nie odpuszczali ;)

podhalanskie organy Hasiora maja grac,
a dokladnie ma grac na nich halny.
mowia ze nie gra.
jednakze gdykolwiek tam jestem, to swiszcza jak jasny pieron, 
widocznie nie wszyscy slysza.



Labels: